Kosmetyki z natury cz. 2

Na początku chciałabym polecić wam  blog, w którym pewna dziewczyna pokazuje swoje genialne prace(szkice, gotowe rysunki itp.). Ma ogromny talent!!! drawing-for-you.blogspot.com

Dziś już druga, ostatnia część o naturalnych kosmetykach.

Oto one:

4.Jajka- nie bez powodów nazywane są symbolem życia. Stanowią nie tylko zdrowe pożywienie, ale też znany od tysiącleci kosmetyk. To przede wszystkim prawdziwa kopalnia witamin. Są w nim witaminy: A, z grupy B, D, E, H. Jest też mnóstwo minerałów m.in. fosfor, siarka, magnez, potas, sód, mangan, cynk, miedź, krzem, chlor, jod, fluor, żelazo. Warto wykorzystywać je w maseczkach na twarz, ponieważ wspaniale dbają o naszą skórę. Świetnie sprawdzą się w kompresach na zniszczone włosy, uzdrowią też paznokcie.

5.Marchew- powszechnie wiadomo, że zdrowy, lekko opalony odcień cery można osiągnąć przez częste jedzenie marchwi lub picie soku z tego warzywa. Równie dobrze sprawuje się jako kosmetyk stosowany zewnętrznie. To chyba jeden z tańszych naturalnych kosmetyków. Korzystajmy z tego, ponieważ w marchwi dużo jest prowitaminy A (beta karotenu), wapnia, magnezu i miedzi, a także związków siarkowych. Marchew można zetrzeć na tarce i stosować jako maseczkę. Sucha i wiotczejąca skóra zyska jędrność i zdrowy koloryt. 

6.Ziarna zbóż- owies, pszenica i żyto nie od dziś robią karierę w kosmetyce. Dodawane do kremów potrafią napiąć wiotką skórę, wysmuklić owal twarzy i wygładzić zmarszczki wokół oczu. Zawierają dużo cennego białka, witaminy z grupy B, E. Zrobienie zbożowej maseczki jest wyjątkowo proste. Wystarczy zmielić je w młynku na proszek, a potem stosować przy porannej i wieczornej toalecie. Ziarna zbóż świetnie oczyszczają skórę i można je stosować zamiast...mydła(to mnie zadziwiło). Działają też łagodząco i kojąco na wszelkie podrażnienia i wypryski.