My top july's books

Witajcie ^.^
Zrobiłam sobie przerwę na blogu, co poskutkowało zaległościami. Ale OBIECUJĘ, że w najbliższych dniach m.in. odwdzięczę się za wszystkie obserwacje i komentarze =).
Przez tyle dni poszukiwałam inspiracji na nowe wpisy, cieszyłam się każdym(nawet nudnym) dniem wakacji  i...grałam.

Od dawna nie wciągnęła mnie tak żadna gra, jak właśnie bloodmoon !

Można w niej wcieli się w postać wampira, wilkołaka lub łowcy.



Codziennie ma się do wykorzystania 100 punktów krwi, a każda jej kropla odpowiada minucie na misji w zamku. Łatwo zarabia się pieniądze potrzebne do dalszego rozwoju postaci(jego siły, zwinności, siły woli, kondycji albo charyzmy) lub wspólnoty, do której należymy.
Na arenie walczy się z innymi graczami i zyskuje, bądź traci cześć.
W kryjówce dostaje się tajne misje i wykonuje je na całym świecie.
W sklepie z bronią kupuje się potrzebny ekwipunek, a w laboratorium mikstury, amulety i pierścienie.
Dodatkową walutą są krwawniki- specjalne kamienie, które można zdobyć w zamku lub kupić za realne pieniądze, ale bez nich również można grac na wysokim poziomie w tę grę Made in Germany.

Jeśli lubicie mroczny klimat fantasy to gra właśnie dla Was :). A mój nick to green star.



Jednak tematem przewodnim dzisiejszego wpisu są dość krótkie recenzje trzech, moim zdaniem, ciekawych oraz poruszających książek, każdej z innego gatunku.


1. "JAD. Chcę ukraść twoje życie!" to thriller psychologiczny napisany przez S.B. Hayes.
Główna bohaterka- Katy Rivers jadąc autobusem linii 57 zauważa dziewczynę, z przyciśniętym nosem do szyby drugiego, zrównującego się pojazdu, o wielkich, lśniących i zielonych oczach. Obie od razu wiedzą, że coś je łączy.
Z pozoru niewinna, drobna scena, która nie powinna wnieść do życia zaskakujących nowości, a jednak od tego wszystko się zaczyna...w miasteczku pojawia się Genevieve. Obie dziewczęta są do siebie niewiarygodnie podobne, jednak w oczach Katy, to przybyszka jest lepsza od niej pod każdym względem. Gen zabiera Kat wszystko- wiarygodność w oczach przyjaciółek, a przede wszystkim Merlina- jej pierwszą miłość, który był dla okradzionej wyjątkowy, tajemniczy i po prostu ten jedyny. A raczej mógłby taki być.
 Gen niszczy ją, by zająć jej miejsce, by było tak, jakby Katy nigdy się nie urodziła...
Z pomocą Luke'a, starego i wiernego kumpla, główna bohaterka poznaje traumatyczne życie jej prześladowczyni, jednak nie potrafi wszystkiego połączyć w całość, bo całej historii brak istotnego szczegółu.
Z czasem Katy odkrywa wstrząsającą prawdę, która zbliża dziewczęta do siebie. Poznają się lepiej, lecz ich znajomość kończy się wcześniej, niż mogłoby się to wydawać. Dzięki tej historii Katy uwierzyła w swoje umiejętności, odkryła rodzinną tajemnicę i zyskała prawdziwą miłość.

Książka ma ciekawą, mroczną fabułę, na dodatek została napisana bardzo lekko, co sprawiło, że te 395 stron przeleciało między palcami nie wiadomo kiedy.




2. "Złodziejkę książek" napisaną przez Markusa Zusaka nie można nazwać po prostu książką- to arcydzieło, które wciąż zaskakuje, skłania do łez i przemyśleń. Autor poruszył trudny temat- czasy II wojny światowej. Ukazał holocaust i życie przeciętnych Niemców z perspektywy...śmierci. Tak, to właśnie Śmierć uczynił narratorem, wszystkie wydarzenia dzieją się z jego perspektywy.
 Liesel Meminger to tytułowa złodziejka książek, która zaimponowała śmierci i ją zaintrygowała.
Już jako mała dziewczynka straciła młodszego brata, który zmarł podczas jazdy pociągiem do małżeństwa, które miało ich wychować. Liesel nigdy nie zapomniała jak jego oczy nagle stały się puste i zimne. Śniły jej się po nocach. Na pogrzebie swojego braciszka,dziewczynka ukradła pierwszą książkę- "Podręcznik grabarza". Nie umiała wtedy jeszcze czytać, choć z racji swojego wieku powinna, lecz chciała mieć jakąkolwiek pamiątkę po zmarłym.
Trafiła do Rosy i Hansa Hubermannów i stała się ich córką, mimo że miała matkę, która jednak nie mogła jej zapewnić wyżywienia.
Hans został najbliższą osobą Liesel- czytał jej "Podręcznik grabarza", co dawało jej ukojenie. Imponował złodziejce również swoją wspaniałą grą na akordeonie  oraz dobrodusznością i pomysłowością- takiego człowieka to tylko ze świecą szukać.
Z Rosą nie złapała tak dobrego kontaktu, lecz z czasem i do niej się przekonała. Była to "dobra kobieta na trudne czasy".
Co to za dzieło,gdyby nie było w nim wątku miłosnego? I tu młodziutka Liesel ma za przyjaciela chłopca z sąsiedztwa- Rudy'ego Steinera, który okazuje jej miłość i bardzo chce ją pocałować, na co dziewczynka zawsze odpowiada "nie". Niestety, wyzna mu  swoje odwzajemnione uczucie dopiero, kiedy jego zimne ciało będzie trzymała w rękach.
Ważną postacią jest też Żyd-syn przyjaciela Hansa, który znajduje schronienie u Hubermannów w piwnicy. Nawiązuje wspaniały kontakt z Liesel, pisze i rysuje dla niej cudowne historyjki. Zawdzięcza dziewczynce siłę do życia i cieszenia się ze wspólnych chwil.
W międzyczasie złodziejka zdobywa kolejne książki, gra w piłkę, kradnie owoce.

Długo by opisywać fabułę tego arcydzieła, które liczy 495 stron, formatu trochę większego niż A5.
W każdym bądź razie utwór Zusaka skradł moje serce, nie mogę się w nim doszukać żadnych wad i poleciłabym go każdemu, kto chce przeżyć trudną, lecz piękną historię.




3. "Elyria. Polowanie na czarownice." niemieckiej autorki B. Melzer należy do mojego ukochanego gatunku- fantasy. 
Gratulacje należą się autorom okładki, która w pełni oddaje wygląd głównej bohaterki i zachęca do przeczytania właśnie tej książki.
18-letnia Elyria jeździ po świecie wraz z trupą cyrkową tzw. Wędrującym Ludem, którego jej ojciec jest przewodnikiem. Dziewczyna podsłuchuje jego rozmowę z cyrkową wróżką, która mówi, że Elyrii jest pisane zadanie. To właśnie ona może ich ocalić. Bohaterka w tej chwili nie rozumie tych słów.
W kałuży znajduje medalion Mądrej Matki- tutejszego bóstwa, który postanawia odnieść do świątyni. Zostaje tam jednak schwytana i uznana za złodziejkę.
W siedzibie Łowcy Czarownic zostaje napiętnowana. I byłoby po sprawie, gdyby nie jej złote oczy, o których napisano w przepowiedni, że uwolnią swoją magię, a w Travercore magia była tępiona.
Choć Elyria nie posiada umiejętności magicznych, to podczas zderzenia na korytarzu z Ardanem jego moc przechodzi na nią i w żaden sposób nie można tego odczynić.
Z czasem zakochują się w sobie i uciekają przed łowcami wraz z Gwynnem- bratem Elyrii i Creanem, który pomógł jej uciec z twierdzy. Dołącza do nich Jalandar- stary mag z Cartomien, który zna całą historię i wyjawia Elyrii jej pochodzenie.
Okazuje się, że jest ona Świetlistym Naczyniem, które może zniszczyć lub uwolnić Czarnego Pana. Ślepi Mnisi teleportują ją do jaskini, gdzie już raz nie pozwolono przedostać się złej mocy na świat. I choć Elyria i Ardan znów ją zatrzymują to historia nie kończy się dla nich dobrze.

Największym zaskoczeniem, rzecz jasna pozytywnym, jest zmiana narracji. Jest ona 3-osobowa, lecz chodzi o to, że w pewnych sytuacjach są znane tylko odczucia Elyrii, w innych Ardana, Creana, Jalandara, Amatana(sługi zła). Pozostawia to nutkę niedosytu, lecz trzyma w napięciu do ostatniej chwili ^^.



Czytaliście lub zamierzacie przeczytać?
---------------------------------------------------------------------------------

Przeszukiwałam wczoraj allegro i znalazłam trzy oferty, które zainteresowały mnie najbardziej:

*Silikonowy zegarek Geneva Jelly z pozłacanymi elementami dostępny jest w 11 kolorach- cena wynosi 9,39. Wybierając list ekonomiczny jako sposób dostawy, transport jest za darmo ;-)


*Naszyjnik- ważka wysadzany turkusem o długości łańcuszka ok. 72 cm za 2,99 zł.


*Naszyjnik love dostępny w kolorze złotym i srebrnym o łańcuszku długości ok. 42 cm kosztuje 3,49.

Te trzy produkty znalazłam u tego samego sprzedającego, który ma bardzo dobre opinie ;). Zamawiając u niego na różnych aukcjach za przesyłkę płaci się tylko raz ^.^.
Teraz czekam na paczuszkę ;-)

Podobają Wam się te dodatki?

Buziaaakiii :* :* :*

Komentarze

  1. Świetna lista.
    Widzę, że gustujesz w książkach i grach fantastycznych ;)

    W wolnej chwili wpadnij do mnie
    http://modaiurodawedlugjulii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wisiorki piękne! A na Złodziejkę Książek czaję się już długo. Teraz twoja recenzja upewniła mnie przy tym, że muuuuszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

✿ Bardzo dziękuję, że tu jesteś

Ostatnio popularne