Recenzja : tonik ściągająco - oczyszczający

Hello :D


Od początku tygodnia staram się napisać ten post, ale ciągle mnie coś odciąga - po prostu zabiegany tydzień ;-). Za to już od tego weekendu zaczynają mi się ferie! Większość z Was pewnie ma to za sobą, ale ja( jak jeszcze niektórzy) wciąż czekam. A już tylko jeden jedyny dzień dzieli mnie od dłuugo wyczekiwanej wolności *.^.
Raczej nie mam żadnych konkretnych planów na ferie, po prostu chcę się wyspać i żyć na luzie ;-).

A wy jak spędzaliście / zamierzacie spędzić ferie? :P

Dziś wpis, którego już dawno nie było, czyli recenzja. A dokładniej będzie o toniku ściągająco - oczyszczającym z kwasem salicylowym i oczyszczającym cynkiem do cery tłustej ze skłonnościami do niedoskonałości z linii GARNIER Czysta Skóra.


Zacznijmy od informacji, które producent przedstawił na na opakowaniu:

Czy Tonik jest stworzony dla mnie?
Tak, jeśli Twoja skóra jest podatna na powstawanie niedoskonałości, nadmiar sebum, ma rozszerzone pory oraz jest mieszana lub tłusta.
Czym się  wyróżnia?
Dzięki połączeniu kwasu salicylowego i pochodnej oczyszczającego cynku, znanego ze swoich właściwości regulujących produkcję sebum, jego formuła matuje skórę dla efektu oczyszczonej skóry i zwęża pory.
Jak go stosować?
Za pomocą wacika nasączonego tonikiem delikatnie przetrzeć twarz ze szczególnym uwzględnieniem czoła, nosa i brody.
Należy omijać okolice oczu.

Zawsze miałam problem z rozszerzonymi porami, a ostatnimi czasy na mojej twarzy pojawiało się też wiele niedoskonałości. A im więcej ma się problemów, tym więcej kosmetyków się kupuje licząc, że szybciej odzyska się dawną formą. I tu błąd!

 Nie można przesadzać z ilością używanych produktów - jeśli widzisz, że coś ci szkodzi, np. przez fluid pojawiają ci się krostki to po prostu go odstaw. Nie ważne, że musiałaś na niego sporo oszczędzać i nie użyłaś praktycznie w ogóle - po prostu jeśli twoja skóra, czy cera nie toleruje jakiegoś produktu, to NIE SZKODŹ SOBIE. Im szybciej zostawisz szkodliwy kosmetyk w spokoju, tym lepiej dla ciebie.

Wracając do toniku - jak widać na zdjęciu buteleczka jest przeźroczyście-niebieska i plastikowa. Mieści 200 ml, czyli norma.  Pojemniczek wraz z nakrętką przeżyje każdy wstrząs, czy upadek - wypróbowałam go w tej kwestii wielokrotnie ;-).

Zapach jest bardzo dziwny, na początku przypominał mi rybę. Jednak kupując tonik z kwasem salicylowym trzeba liczyć się z tym mankamentem,ale z czasem przestaje się na to zwracać większą uwagę.

Stopniowo pory stają się coraz mniej widoczne. Całkowite zredukowanie zanieczyszczonych, szerokich porów uzyskuje się po zużyciu połowy buteleczki przy zazwyczaj codziennym stosowaniu. Żeby ponownie nie zanieczyszczać partii nosa nie można nakładać na niego tłustych kremów, jak np. NIVEA, czy masło kakaowe ZIAJA.
 Nawet te o bardzo lekkiej konsystencji zatykają pory, więc polecam nawilżające maseczki do twarzy, a jeśli to sytuacja szczególna i trzeba użyć kremu to niech to będzie minimalna ilość wklepywana wacikiem.

Należy używać go tylko na strefę T (czoło, nos, broda), bo w tych partiach najczęściej się świecimy. Policzki i oczy lepiej poddać działaniu innego kosmetyku, bo te partie są szczególnie narażone na czynniki zewnętrzne, takie jak wiatr i potrzebują większego natłuszczenia niż ściągającego tonizowania.

Tonik kosztuje ok. 13 zł, czyli można kupić produkty tańsze nawet o ok. 5 zł, ale myślę, że warto zainwestować właśnie w ten tonik =).

Czy zakupię ponownie: ZDECYDOWANIE TAK


PLUSY                                                                 MINUSY

OPAKOWANIE                                                   ZAPACH

SKUTECZNOŚĆ                                                      CENA

Używaliście lub zamierzacie użyć tego produktu?


Przy okazji baaardzo dziękuję Wam za już 200 obserwatorów !!  ♥♥♥ Jesteście cudowni :**.
A jeśli lubicie czytać to spójrzcie do kolejnej nowej zakładki Opowiadanie i dajcie znać co o nim myślicie ;-).

Buźka :*

Komentarze

  1. ja zawsze zapominałam o użyciu toniku, więc teraz żadnego nie posiadam :D
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. rzadko używam toników, ale myślę, że kiedyś z pewnością wypróbuję.
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam jeszcze tej marki:)

    pozdrawiam
    velvetbambi

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś ten tonik :)
    U mnie nowy post. Zapraszam :)
    http://paulinanowakk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. musze wyprobowac ten tonik:)

    ja rowniez obserwuje
    nickyjxo.blogspot.com Mój blog!KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj chyba muszę go wypróbować! :) super recenzja :)
    obs za obs?
    http://hair-is-orange.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiadam ogórkowy bardzo dobry :)
    Obs?
    Pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam ten tonik !! <3
    zapraszam na konkurs http://nataliexbrunette.blogspot.com/2015/02/podziekowanie-czyli-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam tego toniku ;*
    Obserwuję!
    Mój Blog- Klik

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję 200 obserwatorów i cieszę się, że ten tonik ci służy, może kiedyś wypróbuję
    plainess[klik]

    OdpowiedzUsuń
  11. no cóż.. już więcej niż 200 , więc gratulacje ;)
    ostatnio skusiłam się na tonik oczyszczająco-matujący i jestem z niego zadowolona

    W wolnej chwili zapraszam do mnie ; ♥KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się niestety nie sprawdził. A pokładałam w nim duże nadzieje :C
    Jeśli masz ochotę zajrzyj do mnie, jeśli Ci się spodoba może zostaw po sobie jakiś ślad?:) http://coconutsweetness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

✿ Bardzo dziękuję, że tu jesteś
✿ Zostawiając komentarz masz gwarancje rewanżu

Ostatnio popularne