7+3 sposobów na spędzenie Walentynek dla singli


Moje ferie skończyły się jedyne dwa tygodnie temu, a ja znów chcę dodatkowe wolne -.- . Bezproduktywne spędzanie dnia pod kołdrą nie jest czymś pożytecznym, jednak co pewien czas bardzo przydatnym :).

Nowy semestr rozpoczyna się z ogromną ilością kartkówek, testów, czy odpytywań, dlatego częstotliwość dodawania wpisów może się zmniejszyć i nie miejcie mi tego za złe ♥. Poza tym również zajmuję się tłumaczeniem gry anticlove.com, przez co mam jeszcze mniej czasu :P.
Jednak codziennie staram się być na fecebooku, czy zaglądać na pocztę, więc jeśli macie jakieś pytania to śmiało piszcie (podlinkowane portale społecznościowe znajdziecie na pasku bocznym).

Jeśli jesteś osobą w szczęśliwym związku to ten wpis nie jest przeznaczony dla Ciebie, bo swoje plany na Dzień Zakochanych zapewne już masz :).

Do czytania zachęcam za to osoby, które drugiej połówki jabłka nie mają, bo nie chcą, czy nie potrzebują albo są w trakcie poszukiwań :). W tym wpisie oprócz sposobów na spędzenie Walentynek dla niezakochanych, znajdziecie też kilka przemyśleń na ten temat - dlaczego właśnie Ty jesteś sama, czy jak się zabrać za akceptację samej siebie :)

1. Wybierz się do kina

Mimo, że w kolejce po bilet miniesz mnóstwo słodkich par, których widok może Cię zdołować to warto tego dnia wyjść z domu. Załóż okulary przeciwsłoneczne, które ochronią Cię przed blaskiem roztaczającej się wokół miłości i zdecyduj się na film pełen grozy.
Nawet jeśli na co dzień nie oglądasz horrorów, bo zbyt się wczuwasz, co sprawia, że każdą mijaną osoba na ulicy uważasz za mordercę to tego dnia zaszalej! Raz przecież można :). 

Może trafi Ci się miejsce obok przystojniaka, który w scenach pełnych napięcia potrzyma Twój popcorn, by się nie wysypał, podczas gdy Ty będziesz kulić się pod fotelem? A może zainteresuje go Twoje podejście do kina i na kolejny film wybierzecie się razem? Walentynki to przecież magiczny dzień, nawet dla singli.


2. 'Kup' swoje szczęście

Zakupy to jedna z czynności, które najlepiej poprawiają humor. Chodzenie po sklepach wydaje mi się być o wiele lepszą opcją, niż objadanie się cały dzień chipsami, czy żelkami. Te dwie rzeczy dają nam radość, jednak przez szybkie zwiększenie poziomu cukru we krwi, obniża się on również z ogromną prędkością, przez co po kilku godzinach szczęścia czujemy się na prawdę źle.

Jednak upolowanie modnych, pasujących nam ubrań podnosi nasze zadowolenie na dłużej, bo sam fakt kupowania jest przyjemny, a później nadchodzi jeszcze etap noszenia! Kilka dni radości gwarantowane :D.


3. Pobudź swoją kreatywność

Czyli połącz przyjemne z pożytecznym. Otwórz zeszyt, który leżał na półce i tylko zbierał kurz, by ponownie zacząć rysować, czy pisać opowiadania. Jeśli podoba Ci się idea kolorowanek dla dorosłych, czy kreatywnych książek to wyposaż się w taki egzemplarz i twórz różności, które nie mieszczą się w głowie!

"ABC moich uczuć" jest właśnie taką pozycją, której czytanie, czy wypełnianie daje frajdę, jak małemu dziecku. Wątkiem przewodnim jest temat jak najbardziej na czasie, czyli miłość. Dzieli się na część dla osób do wzięcia, jak i tych w związku. Podchodzi do tego z humorem, bez spiny, przez co jest świetnym sposobem na polepszenie humoru. A mimo to skłania do pewnych przemyśleń o naszym sposobie postrzegania związków i ogólnie pojętych uczuciach.


4. Zrób generalne porządki

Każdego dnia, gdy trzeba ogarnąć mieszkanie zauważasz, jak wiele czasu zajmuje Ci wycieranie kurzy, układanie w szafie, czy zmywanie podłogi w dwupiętrowym domu. Tego dnia poświęć się tym czynnościom na dobre. Włącz przy tym odpowiednią muzykę - najlepiej klubową, czy nadającą się do ćwiczeń, by dzikie rytmy i obowiązki kompletnie zagłuszyły Twoje dołujące myśli.

5. Spotkaj się z przyjaciółmi

Na pewno nie jesteś jedyną singielką w gronie swoich najbliższych znajomych. Jako manifest zorganizujcie swoje własne spotkanie, na którym pokażecie, że bycie stanu wolnego to na prawdę fajna sprawa - nikt nie będzie patrzył na Ciebie z urazę, gdy zatańczysz z osobnikiem przeciwnej płci; nie zrobi Ci awantury o to, że ubrałaś zbyt obcisłą sukienkę. Masz totalny luz i swobodę, pora to wykorzystać i czerpać z tego radość :).


6. Powspominaj dawne związki

Zastanawiasz się: dlaczego? To zadaj sobie też pytanie: a dlaczego by nie? Przypomnij sobie te osoby, z którymi liczyłaś na dłuższy kontakt, być może nawet na miłość do końca życia. Powspominaj te dobre chwile, pomyśl, co zyskałaś, dzięki tym doświadczeniom. Mimo bólu, złamanego serca wciąż żyjesz i dalej szukasz swojego szczęścia - pamiętaj, że ta magiczna, druga połówka nie do każdego przychodzi w tym samym czasie.

Jedni znajdą się już w piaskownicy, a inni potrzebują kilkunastu lat więcej. Jednak jest to jak najbardziej okej. Nad czasem nie zapanujesz, a gdy przestaniesz się spinać, że chcesz miłość teraz, już, zaraz!, a podejdziesz do tego na luzie i wykorzystasz zdobyte doświadczenie, zyskasz o wiele więcej.

 7. Wpadnij w wir seriali, książek, bądź ćwiczeń

W końcu nadszedł moment, byś nadrobiła czynności, które sprawiają Ci ogromną radość, a na co dzień nie masz na nie czasu. Jeśli wolisz spędzić ten dzień pod kołdrą to wypożycz ciekawą powieść lub wybierz wciągający serial ze sporą liczbą odcinków i odleć do innego świata!

Jeżeli lubisz się ruszać, ale nie zamierzasz wychodzić z domu, by nie mijać tych wszystkich serduszek, buziaków i czerwonych róż na ulicy to poćwicz w domu - wybierz filmik Tiffany, czy Mel B i daj czadu :D.


8. Pokochaj siebie

Często nie jest się gotowym na związanie się z kimś, z tego powodu, że czujesz się źle sam ze sobą. Myślisz, że skoro nie podobasz się sama sobie, koncentrujesz się tylko na swoich wadach, to nikt inni nie dostrzeże w Tobie pozytywów.

Stanie się tak tylko wtedy, gdy wciąż będziesz chodzić ze spuszczoną głową i każdej osobie, która powie Ci komplement, wypominać swoje wady. I mi narzekanie na siebie przychodzi o wiele łatwiej niż docenienie własnych starań, czy zalet w wyglądzie. Ale nadchodzi moment, gdy te wszystkie negatywne myśli na własny temat... zaczną Cię wyniszczać.

By temu zapobiec, zamiast narzekać, poszukaj sposobu na poprawę sytuacji. Bo z kompleksów można się wyleczyć. Nie lubisz swojej zewnętrznej powłoki? Zrób sobie terapię szokową - stań przed lustrem w samej bieliźnie, spójrz sobie prosto w oczy i dotykaj swoje ciało. Tak, te fałdki na brzuchu też. To, że je masz, nie jest niczym złym, bo każdy je ma (występują i u osób, które są mega fit)! Uśmiechnij się, nawet przez łzy i staraj się siebie docenić, i zaakceptować każdy mankament. Niech będzie on Twoją największą siłą!


9. Doceń to, co już masz

Często czujesz się samotna, zdołowana na widok zakochanych osób? Chciałabyś w tych momentach też mieć kogoś do potrzymania za rękę? To zupełnie normalne myślenie...
Ale musisz pamiętać, że nie jesteś sama, nigdy, przenigdy! Co chwilę spotykasz znajomych na ulicy, z którymi chociażby przybijasz żółwika. Może to niewiele, ale nawet drobne gesty polepszają samopoczucie.

W domu czeka na Ciebie ukochany kundel, który cały dzień marzył, by wyjść z Tobą na spacer. To też swego rodzaju miłość :).
A mama zrobiła szarlotkę, ze specjalną dedykacją dla Ciebie, bo wie, że miałaś w szkole męczący dzień.
Wiele osób myśli o Tobie (nie zaprzeczaj, nawet się nie spodziewasz, jak wielu ludzi interesuje się Twoim losem), obdarowuje Cię różnymi uczuciami, spędza z Tobą czas. Czasem są to tylko minuty, czasem wielogodzinne rozmowy. Doceń każdą osobę, która darzy Cię zaufaniem, przyjaźnią, czy miłością rodzicielską. Nie tylko druga połówka jabłka wniesie do Twojego życia radość :).


10. Zmień swoje podejście do miłości

To, że jest się singlem, to nic złego, serio. Zazwyczaj jest to stan przejściowy, w końcu "każda potwora znajdzie swego amatora" :D. Póki jesteś wolna, ciesz się tym! Korzystaj z czasu, który masz tylko dla siebie, swoich przyjaciół i rodziny.

Jeśli jednak nie potrafisz docenić wolności, a czekasz na księcia z bajki to... przestań czekać i sama go poszukaj! Wydaje nam się, że wszystko powinno przyjść do nas samo, bo nam się należy. Nic bardziej mylnego. Bez Twojego zaangażowania i sprecyzowania, czego oczekujesz od partnera, daleko nie zajdziesz.

Dlatego od dziś, zamiast chodzić ze spuszczoną głową i omijać chłopaków szerokim łukiem... na ich spojrzenia, odpowiedź uśmiechem i podniesioną głową, a jeśli jakiś osobnik szczególnie Cię zainteresuje - patrz mu w oczy przez 5 sekund, podobno to działa :P.

A Wy jesteście w związku, czy stanu wolnego? Jak spędzacie Walentynki?   
Co sądzicie o kreatywnej książce "ABC moich uczuć"?
 * nawaliłam i dodałam ten wpis trochę za późno, wybaczcie :/ 

Dziękuję Wydawnictwu Kaktus za egzemplarz recenzencki.

Komentarze

  1. Fajny post :)
    Miło go się czyta zwłaszcza w walentynki :D

    Zapraszam do darmowego konkursu, wystarczy zaobserwować bloga


    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post, ja na szczęście nie jestem singielką więc problemu nie miałam
    queenxfangle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Również marzy mi się jeszcze jakieś wolne od szkoły! Oj, racja, lepiej jest wyjść z tego domu i przejść się gdzieś niż jeść chipsy, chociaż każdy widzi przyjemności w czymś innym. Nie mam nikogo, ale póki co, dobrze mi z tym! :D A akurat wybieram opcję z kinem. ;) świetny post!
    Arleta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedzenie chipsów to meega przyjemność, ale później przychodzi moment, gdy ostatnia sztuka znika z paczki i pojawiają się...wyrzuty sumienia. Dlatego czasem lepiej pospacerować, by nie ulec kuszeniu :D.
      Mega się cieszę, że akceptujesz swoją sytuację :D bo bycie samemu to żaden wstyd :)
      buźka :*

      Usuń
  4. Ja też jestem singlem :)
    Dzisiaj postanowiłam nie siedzieć bardzo w domu. Wyszłam na spacer, bardzo długi, bo około 4-godzinny :) O wiele lepiej teraz się czuję, na pewno nie jest mi smutno z tego powodu, że świętuje to święto sama. Świetna książka. Pozdrawiam!
    http://everything-by-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przybij wirtualną piątką! :D
      Woow, na prawdę długi ten spacer ;3 ale dobrze tak dotlenić mózg, będzie Ci się lepiej uczyć :P
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  5. świetny post :D
    ostatnio słyszałam o tej książce "ABC moich uczuć"
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam wpadłam w wir siłowni! :) ale większość sposobów trafiona, może tylko poza wspominaniem byłych (nie dla mnie!) :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm..akurat ten punkt to taka wersja hardcorowa, zależnie od tego, czy ktoś chce pochłonąć się przemyśleniami na temat przeszłości, czy jednak woli żyć realnością :)
      mi się wydaje to dość dobre, o ile uczucia ostygły, bo wtedy można wiele sytuacji przeanalizować i wysnuć wnioski :)

      Usuń
  7. ja doceniam to co mam, i czekam cierpliwie na swojego księcia tzn. żabę z charakterem ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysły :D ja jestem singlem i lubie spędzać walentynki w gronie rodziny, ponieważ zawsze wtedy organizuje urodziny;*
    http://rebelliousmode.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysły i świetne książki:)
    Zapraszam do mnie:) Pomożesz mi w klikaniu? *KLIK*. Dziękuje za pomoc, z przyjemnością odwdzięczę Ci się!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka swietna ksiązka :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post :) A książka wygląda bardzo interesująco, może się skuszę do kupna :)

    Mój blog, zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dzisiaj miałam dzień dla siebie i poświęciłam go na swoje małe przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja skończyłam ferie tydzień temu, a już pierwszego dnia szkoły chciałam znowu wolne ;_;.
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny post :)
    Wyjście z przyjaciółkami to świetna sprawa :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. ta książka wygląda bardzo ciekawie :) przydałaby mi się taka.
    a ja walentynki spedzilam na domowym SPA <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam, mi się wydaje super pozycją, bardzo pozytywnie patrzy na sprawę różnych uczuć, a jak ma się doła związanego z tymi sprawami to od razu on znika :D
      o! domowe spa *.* kto tego nie lubi? ♥

      Usuń
  16. Osobiście walentynki spędzam z przyjaciółką i to się chyba nigdy nie zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne sposoby, haha B)
    http://treamicii.blogspot.com/2016/02/codzienna-rutyna.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż się uśmiechnęłam czytając tego posta :) Bardzo pozytywny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, właśnie takie uczucia miał wywoływać :D

      Usuń
  19. Ja w Walentynki zdecydowanie jestem pośród książek, choć nie zawsze tych przyjemnych... Szkoła nie daje spokoju. Mimo, że odczuwam pewną zazdrość kiedy spotykam jakąś parę to i tak potrafię jakoś cieszyć się tym dniem :D
    Pozdrawiam :)
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się z komentarzami, bardzo pozytywny wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  21. I oczywiście obserwuję, aby poczytać więcej takich wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post zresztą jak zawsze ;) :*
    Ja jako singielka w walentynki pojechałam na zakupy i cały dzień objadałam się słodyczami haha zamiast chłopaka miałam nutelle , lepsze to niż nic hehe ;)
    Ale stwierdziłam że wole być sama niż z byle kim ;)

    Pozdrawiam :* :*

    http://milosczycieszkola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna książka, śmieszna a przede wszystkim ciekawa :) Walentynki spędziłam w gronie moich bliskich. Ja akurat mam ferie. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Stan: singielka, szukająca chłopaka, który by jej nie unikał
    Walentynki przeżyłam z rodziną, która do mnie przyjechała :D
    Mam ABC mojego stylu, a o uczuciach pierwsze słyszę :D
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. A dzisiaj kolejne święto - Dzień Singla! :D
    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w tym poście? Staram się o współpracę i byłabym wdzięczna za pomoc :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/02/wishlist-banggood.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej !
    Nominowałam Cię do Liebster Avard. Więcej szczegółów znajdziesz na moim blogu.
    rebelliousmode.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kino - jak dla mnie pomysł idealny. Uwielbiam wspólne wypady z przyjaciółmi na jakiś ciekawy film, aczkolwiek z grupą lepiej nie iść na horror, ponieważ przyjaciele zazwyczaj potrafią zamienić największy film grozy w dobrą komedię. Znów w Walentynki najgorszy jest moment, kiedy zamiast przystojniaka obok, znajdzie się para, która jak wiadomo idzie "do kina", a nie "na film", więc na to również trzeba uważać. Zakupy to moim zdaniem rozwiązanie idealne! No bo cóż kobieta może kochać bardziej niż przechadzanie się po ulubionych sklepach. "ABC moich uczuć" jest idealną propozycją, dla osób, które chcą też wyładować wszelkie swoje negatywne emocje. Porządki w taki dzień to zdecydowanie dobry pomysł, w szczególności, kiedy szafa sama już błaga o litość i zwrócenie na niej większej uwagi.
    I tutaj przyznaję się teraz... seriale to jedno z moich największych uzależnień. Jak zaczynam oglądać popołudniem jednego dnia, tak kończę rankiem następnego, więc dzięki temu nawet nie wiedziałabym, kiedy Walentynki się zaczęły i skończyły.
    Genialnie przygotowany wpis z ciekawymi radami nie tylko na Walentynki, ale i na każdy dzień :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm...no faktycznie, z tym kinem może wyjść i tak, że trafi się na parę obok, ale zawsze można się przesiąść, gdy sala nie jest zbyt zatłoczona :D
      Widziałam wpis i u ciebie o ABC moich uczuć, także wiem, że też ci się podoba :D
      Dzięki za taki długi komentarz, bardzo miło myśleć, że ktoś spędził tak wiele czasu na moim blogu, dokładnie przeczytał to, co napisałam i jeszcze ta treść się spodobała! Również pozdrawiam ♥♥♥.

      Usuń
  28. Książka po przeczytaniu kilku cytatów wtdaje się bardzo interesująca. Gdyby tak połączyć spotkanie z przyjaciółmi i kino, mielibyśmy wspaniałe walentynki, lub po prostu dzień.
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  29. Swietny post, pozytywne myslenie jest najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  30. Mega blog!
    flarri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. super pomysl na post;) a twoje pomysly bardzo pomocne:D chetnie skorzystam
    justbasicstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetneee . ♥♥♥

    Te 1O rzeczy, które napisałaś przydadzą mi się na codzień, kiedy się będę nudzić i nie będę miała co robić.

    Nie pierwszy raz słyszę o tej książce, lecz dalej szukam jakiegoś mocnego powodu, żeby ją nabyć. ;*

    Ja aktualnie jestem w skomplikowanym związku z pizzą. Nikt tego nie rozumie ... nie wiem czemu ... Ja kocham pizzę , a pizza kocha mnie to chyba nie jest takie trudne :(

    Dzięki za komentarz u mnie ! :*

    Pozdrawiam . ♥♥♥

    `. && . zapraszam !

    www.nastolatkawsieciblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa ta książka, fajne pomysły ;). Ja Walentynki spędziłam z kebabem i lodami :3.
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy jakoś Walentynki nie były dla mnie mega ważnym dniem. Nie pamiętam, czy miałam kiedykolwiek je samotne, ale nigdy nie były jakoś ważne.

    Zaobserwowałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny post i bardzo ciekawe pomysły :D A ciekawa ta książka ,, ABC moich uczuć " :3

    amatorskie-rysowanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jestem w długim związku, jednak jakoś specjalnie tego dnia nie obchodzimy....
    , walentynki powinniśmy obchodzić 365 dni w roku, a nie tylko 14 lutego- strasznie przereklamowane i skomercjalizowane robi się te święto :/
    a tu chodzi przecież choćby o poświęcenie chwili drugiej osobie, a nie nagle jakieś drogie prezenty :/

    bardzo fajne rady dla singli- rownież przeczytalam :P hehe

    powodzenia na tych wszystkich kartkówkach, sprawdzianach i odpytywaniu grrrr ależ Was męczą już po tych feriach :O


    Kochana, czy mogłabym Cię prosić o kliknięcie sukienki oraz baner Sheinside? :)
    z góry bardzo dziękuję i jeśli będę mogła odwdzięczyć się tym samym, to śmiało pisz :)
    Pozdrowionka :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz bardzo ciekawe pomysły dla singielek, można je wykorzystać nie tylko w ten jeden dzień :)

    pozdrawiam i zapraszam do wspólnej obserwacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wykorzystam te rady za rok :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem singielką i dobrze mi z tym ;)
    wchmurach12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo fajny blog i post zostaję na dłużej ;) o książce słyszałam, bardzo fajny gadżet chyba szczególnie dla nastolatek :) ja mam swoją drugą połówkę a walentynki spędzaliśmy na stoku na nartach ;)) pozdrawiam i zapraszam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  41. Ooo, ciekawa sprawa z tym tłumaczeniem gry :) Jestem singlem i nigdy nie byłam w związku, ale jestem takiego przekonania, że po prostu pewnego dnia się znajdzie i tyle, nie chcę szukać na siłę. Poza tym, muszę przyznać że jestem bardzo wybredna, biedni ci, którzy próbowali haha :D Dla mnie Walentynki to książka, jedzonko z przerwą na jakieś towarzystwo :)
    A w odp. na twój komentarz: Nie podcinałam włosów + dziękuję ci za miłe słowa <3
    Zapraszam! BLOG I ASK

    OdpowiedzUsuń
  42. Zadowala mnie fakt,że można wymienić aż tyle sposobów na spędzenie czasu bez drugiej połówki.Najbardziej przekonało mnie pójście na meega długie zakupy.Obserwuję i liczę na mały rewanż:)

    allofmonika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. super blog i post:) niestety juz po walentynkach ale wybrubujue za rok:) pozdrawiam i mam nadzije ze wpadniesz do mnie i zaobserwujesz:)

    mój blog-klik:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajny post! Obserwuję i liczę na rewanż! Pozdrawiam!♥
    Mój blog - KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Very nice... fantastic post!!! I'm a new follower!!! :*

    http://myspaceofbeautybygiada.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny post. No cóż co roku to samo, walentynki samotne i dobrze mi z tym :D Super sposoby
    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny post. No cóż co roku to samo, walentynki samotne i dobrze mi z tym :D Super sposoby
    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. to ja jestem jednym z tych singli, ale to święto jest w ogóle przeze mnie nie zauważane xd
    http://olkha.blogspot.com/ wpadaj!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

✿ Bardzo dziękuję, że tu jesteś
✿ Zostawiając komentarz masz gwarancję rewanżu

Ostatnio popularne