Ulubieńcy października ♥

Hejka!


Czy z Was szkoła/praca też zabiera tak wiele energii? Stała się ona dla mnie wampirem, który wysysa ze mnie to, co najlepsze. Gdy wracam do domu mam już rozpiskę tego, co chcę jeszcze danego dnia zrobić, ale... brak mi na to sił.

Można winić za to wiele rzeczy, jak poświęcanie energii na bezproduktywne czynności, czy osłabienie związane z jesienią - porą spadku odporności i chorób. Jednak duże znaczenie ma to, co jest nam narzucone odgórnie, co po prostu musimy robić. Choć bardzo nie lubię tego słowa nakazu, a preferuję robić to, co chcę, to aktualnie nie potrafię powiedzieć sobie, że "chcę chodzić do szkoły", bo widząc, jak duże zaległości mam w życiu niezwiązanym z nią czuję się zagubiona. 

 Jednak liczę, że to tylko chwilowy spadek mojego zazwyczaj dobrego samopoczucia i zarówno Wam (jeśli też macie taki problem), jak i mi niedługo uda się osiągnąć życiową równowagę :).


Wstęp dość nieadekwatny do tego, czym chcę się podzielić z Wami w dzisiejszym poście.
Tak, nareszcie nadszedł czas na ulubieńców minionego miesiąca!




Płyny micelarne z Garniera są dla mnie objawieniem. Testowałam już prawie wszystkie, jedynie nie sięgnęłam jeszcze po ten do cery wrażliwej i wydaje mi się, że na aktualną porę roku najlepiej sprawdza się ten dwufazowy, który zawiera olejek arganowy. Po wstrząśnięciu trochę przypomina rosół, ale nie dajcie się zmylić, wcale nim nie jest.

Podoba mi się w nim to, że nie trzeba zbytnio trzeć twarzy, by pozbyć się makijażu, a do tego rzeczywiście radzi sobie z wodoodpornym tuszem, którego zmywanie zazwyczaj było dla mnie zmorą. Trochę tłusta formuła dodatkowo nawilża cerę, co bardzo mi odpowiada, bo dzięki temu nie mam suchej skóry wokół nosa czy ust.


Niestety moja walka z trądzikiem wciąż trwa, dlatego jakiś czas temu zainwestowałam w korektor z Catrice, którym zachwyca się wiele blogerek jak i youtoberek. Skuszona pochlebnymi opiniami kupiłam go i... zdecydowanie będę kupować regularnie. Świetnie ukrywa zaczerwienienia, wypryski oraz cienie pod oczami. Dobrze wklepany zlewa się ze stosowanym podkładem w spójną całość.
Mam jasną cerę, więc używam tego w odcieniu 010 Porcellain, ale z tego co pamiętam to w hebe widziałam jeszcze jeden ciemniejszy odcień.


Na jesień szukałam pomadki w odcieniu delikatnie zgaszonego różu. Mój wybór padł na tę z Miss Sporty o numerze 102 My Funny Mauve i choć nie jest zbyt trwała to jej kolor sprawia, że mimo to jest moim codziennym ulubieńcem ♥.




Z dnia na dzień robi się coraz zimniej, dlatego warto już inwestować w najróżniejsze ocieplacze.
Często narzekam na lodowate dłonie, więc rękawiczki to mój nieodzowny dodatek.


Zazwyczaj stawiam na czarne buty, bo wiem, że będą pasowały do najróżniejszych, nawet bardzo kolorowych stylizacji. Uwielbiam jesienne obuwie, bo sprytnie ukrywa trochę przykrótkie nogawki oraz skarpetki w śmieszne wzory :D.


Na punkcie fioletu szaleję od dawna, w związku z czym nie brakuje mi dodatków do pokoju w tym kolorze. To mój najnowszy nabytek - pudełko na różności w pięknej biało-fioletowej oprawie. Cieszy oko ;-).



Uwielbiam Sherlocka - zarówno serial jak i filmy, dlatego też sięgnęłam i po książkową wersję dziejów najsłynniejszego detektywa z Baker Street 221b. 
W "Studium w szkarłacie" Holmes i Watson prowadzą śledztwo dotyczące dwóch makabrycznych zbrodni, które mają wiele wspólnego z sektą mormonów istniejącą wiele lat wcześniej.

To pierwsza książka A. C. Doyle'a, którą przeczytałam, jednak od razu spodobał mi się jego sposób pisania. Wspaniale buduje napięcie, a także wykreował cudowną postać - Sherlocka Holmesa, który jest inspiracją; jego bystrość umysłu i zdolność dedukcji zachwycają każdego.




" Dziennik Bridget Jones" zawsze potrafi poprawić mi humor. Główna bohaterka jest po 30 i nie prowadzi wyszukanego życia towarzyskiego, więc zaczyna pisać dziennik, który odmienia jej życie. Mimo ciągłych gaf i noszenia ogromnych, wyszczuplających majtek jej życie nabiera tempa i pojawiają się na jej drodze zainteresowani nią mężczyźni. 
Jeśli jeszcze jakimś cudem nie widziałyście dziejów Bridget, a macie czas na obejrzenie filmu, który pokazuje, jak dziwne jest życie, a do tego bawi i sprawia, że wnioski same się nasuwają to gorąco go Wam polecam.



"Always - Only You" / "O-jik geu-dae-man" to koreański melodramat, który trzyma w napięciu jak dobry film akcji. Głównymi bohaterami są 30-letni były bokser Chul Min - człowiek zamknięty w sobie i chcący odciąć się od świata; oraz Jung Hwa - dziewczyna, która przed kilkoma laty straciła wzrok w wypadku.

Wiem, że azjatyckie kino nie interesuje zbyt wielu osób, ale dla tego filmu warto zrobić wyjątek i zagłębić się w historię dwójki osób, których życie, jak się okazuje, splotło się nie po raz pierwszy. Świetnie wykreowane postacie, interesująca fabuła, która gra na emocjach oraz wspaniały przekaz - to wszystko czyni ten film wyjątkowym.



"Hotarubi no Mori e" to 40-minutowe anime japońskiej produkcji. I jest po prostu piękne. Ciężko mi ubrać w słowa, jak wiele wniosło do mojego życia. 
Głównym wątkiem jest wieloletnia znajomość dorastającej dziewczyny o imieniu Hotaru oraz Gina - chłopca, który jest duchem i pod wpływem ludzkiego dotyku zniknie.

Ta krótka ekranizacja pokazuje, że nasze uczucia ewoluują oraz, że nie zawsze to, co mamy na wyciągnięcie ręki możemy zdobyć.


Po przytłaczającym dniu w szkole z pomocą zawsze przychodzi mi muzyka. Choć zwykle słucham różnych utworów to ostatnio podczas powrotu do domu słucham na słuchawkach tylko Halsey. Ma przepiękny głos, który przenosi do innego świata - tajemniczego, niejednoznacznego, pełnego najróżniejszych emocji.


A to część mojej Halsey'owej playlisty:






Mamy jakichś wspólnych ulubieńców?
Co najbardziej przypadło Ci do gustu w październiku?

Komentarze

  1. Mnie też szkoła męczy :/. Muszę wypróbować ten korektor ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przydałaby się zmiana systemu na taki, który zachęcałby uczniów do nauki, a nie usypiał...
      Nie pożałujesz, świetnie kryje ;D!

      Usuń
  2. Studia jeszcze bardziej mnie wykańczają niż kiedykolwiek szkoła. :( Śliczny odcień szminki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z etapu na etap wymagają coraz więcej :/ Z jednej strony dobrze, ale z drugiej... jak z tym żyć?
      Dzięki! :D

      Usuń
  3. Te pudełko na drobiazgi skradło moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Noo ja też tak mam że duże rzeczy nie robię bo brak mi czasu albo jestem zmęczona, wiem też że jak nie zrobie listy tego co mam zrobić to nie rusze z miejsca i jedyne co zrobie to obejże 483 tys filmików na youtube :/
    To też ta pogoda nas demotywuje :(
    Świetne rękawiczki *.*
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę kupić wreszcie jakiś korektor z catrice bo tyle dobrych opinii słyszę o nich ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę zobaczyc ten korektor na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post! Śliczne zdjęcia masz... ;* Obserwujemy? :)


    http://start-afire.blogspot.com/2016/11/sammydress-active-wear.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetną masz bluzeczkę i dawno Cie tu nie było :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, Kochana, nawaliłam z organizacją czasu... wciąż nawalam, ale kiedy przestaję pisać zauważam, jak moje życie staje się szare, bezcelowe. A kiedy tworze coś z serducha to odzyskuję energię do wszystkiego :).
      Chciałabym obiecać, że już nie będę robić sobie przerwy, ale czasem jest ona potrzebna i to bardzo, dlatego cieszę się z tego, co robię tu aktualnie, a gdy znikam... wcześniejsze treści pozostają, więc właściwie nie znikam :P.
      ♥♥♥

      Usuń
  9. Buty są piękne ;)
    A ten płyn micelarny muszę sama przetestować :3

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam korektor Camuflage od Catrice ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. You have so beautiful hair :),
    Would you like follow each other? Let me know and I follow you back :)
    LIFE IN PICTURES BY LU

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorek pomadki śliczny <3 Bardzo mi się podobają botki <3

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana ale Ty wydoroślałaś! piękna kobieta się z Ciebie zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie, praca mnie wykańcza a później jeszcze obowiązki po czym już nie mam siły na nic.
    Też miałam płyn z Garniera tylko zielony był super!
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne rękawiczki ! A na korektor następnym razem zwrócę uwagę w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaaa *.* Świetne zdjęcia Monia :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajni ulubieńcy również lubię ten korektor!

    vviktooria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W ten korektor chciałam już dawno zainwestować, chyba w końcu będę to musiała zrobić :D Ojeee coś koreańskiego *.* Na pewno obejrzę! A płyn micelarny z Garniera też uwielbiam i chętnie wypróbowałabym ten z olejkiem arganowym, ale nie umiem tu w Stanach go znaleźć :/
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Żałuję że wcześniej tu nie wpadłam. Naprawdę dobre wpisy. Przy okazji zapraszam do mnie http://niecoinna01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tą energią w szkole mam identycznie... Z ulubieńców używałam tego korektora i płynu micelarnego - uwielbiam! Świetne buty i przeurocze rękawiczki! Zainteresowałaś mnie mega książką :D Buziaki ;* ,klik

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny odcień szminki ♥
    Pozdrawiam,
    Normxcore

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam ten ciągły brak czasu, ale też mam nadzieję że to chwilowe :) Korektor muszę wypróbować :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety nie mamy wspólnych ulubieńców ale bardzo podobają mi się twoje buty, a nad zakupem płynu micelarnego zbieram sie od miesiąca :D
    Pozdrawiam :*
    angelikamichalak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. piękny kolor tej pomadki! <3
    Zapraszam!
    https://zanetatomaszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, rękawiczki masz prześliczne! A ten korektor Catrice mialam, uwielbialam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. To już prawie połowa listopada a u Ciebie ulubieńcy października :D A tak na poważnie, to czas leci mi jak szalony i nie nadążam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też po szkole nie mam siły i ochoty zupełnie na nic. Ale takie uroki jesiennej pogody no i oczywiście ukochanej szkoły.
    Halsey ma cudowny głos! Buty i rękawiczki skradły moje serce...

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Super blog!
    http://flarri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetni ulubieńcy!! Muszę koniecznie wypróbować ten płyn z Garniera, bo jak na razie testowałam tylko ten taki różowy. :) Na ten korektor być może też się skuszę, ale ze względu na ogromne sińce pod oczami, które są moją zmorą! Śliczne rękawiczki! *.*

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Staram się myśleć pozytywnie nawet gdy nie mam sił po powrocie do domu z uczelni. Takie myślenie pomaga mi zebrać jeszcze odrobinę sił na inne obowiązki. Mam z garniera płyn micelarny i także jestem z niego zadowolona. Fajne, tylowe rękawiczki:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajni ulubieńcy. Kocham ten korektor z catrice, kolor rękawiczek jest przecudowny!

    http://shizuko-ai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. ale masz fajną bluzkę! świetni ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi też jesień zabiera wiele energii :/ Do tego za dużo choruje.. Świetni ulubieńcy ;) Obserwuję :D
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajny post i ciekawi ulubieńcy :D Też bardzo lubię płyny micelarne z Garniera, co do anime jest cudowne *.*
    Pozdrawiam :)

    http://lucy--chan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Rękawiczki są bardzo ładne, podoba mi się kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

✿ Bardzo dziękuję, że tu jesteś

Ostatnio popularne