Wewnętrzny spokój

Czasem boimy się wszystkiego.
Postąpić trochę inaczej. Wkroczyć poza utarty schemat.

Zrobić jeden, mały krok, który pomógłby się przełamać. Poczuć się żywym. Poczuć się cząstką czegoś, czego nie zauważamy na co dzień.


Zapewne znacie to uczucie, gdy ciągle trzeba się gdzieś spieszyć, martwić się czy zrobiło się każde zadanie, czy umalowało się odpowiednio.
Przez większość dni swojego życia przejmujemy się tymi samymi rzeczami. Ubraniem, makijażem, szkołą, pracą, opinią innych, oceną, która zostanie nam wystawiona.

I z każdą chwilą gubimy wewnętrzny spokój. Gubimy siebie.



Codziennie trzeba podołać setkom zadań, więc nic dziwnego, że nie ma zbyt wiele czasu na myślenie o sobie. Na spojrzenie wewnątrz, a nie tylko na zewnątrz. Na zastanowienie się nad tym, dokąd zmierzam.


Czy to co robię, robię dla siebie?
Czy to co robię zbliża mnie do życiowego celu?
Czy może postępuję tak, a nie inaczej, bo nie wiem, co innego mogłabym zrobić?
Robię coś, ponieważ sądzę, że inni tego ode mnie wymagają?
Bo nie chcę odstawać od reszty, więc płynę w tę samą stronę co oni?
A może dlatego, że wolę pokazać maskę, a nie prawdziwą twarz, by więcej nie czuć zranienia i jednocześnie pozwalam ginąć mojej indywidualności?



Właśnie przez robienie czegoś niezgodnego z własnymi celami odsuwamy się od prawdziwego Ja. Od osoby, jaką pragnę zostać, ale boję się przyznać, że właśnie bycie taką, a nie inną jest moim marzeniem.


Łatwo jest kogoś naśladować. I nie mówię tu o inspirowaniu się, a kopiowaniu. Wierne odzwierciedlanie kogoś - czyichś marzeń, dokonań, zachowań - to podążanie za schematem i wybieranie najprostszej, a zarazem najmniej satysfakcjonującej drogi.

Najprostszej z zewnątrz. Jednak w środku nie jest to łatwe do zniesienia.

Bo gdy próbuje się żyć życiem kogoś innego, to każdy dzień staje się męką.
Wciąż trzeba myśleć o tym, jak nadążyć za kimś, a nie za sobą. Przez to można czuć się gorszym, słabszym, niewystarczającym.


Urodziłaś się sobą - w tym ciele, z tym umysłem, z tymi talentami i predyspozycjami właśnie dlatego, by tworzyć coś własnego. Coś, co będzie zawierało tę wyjątkową cząstkę Ciebie.

Nie po to, by naśladować, lecz po to, by wyznaczać własną drogę - wspinać się po wąskiej ścieżce na szczyt, który możesz osiągnąć tylko Ty.

Nie można przez całe życie płynąć w tę samą stronę co inni, jeśli pragnie się czuć zadowolenie, satysfakcję oraz dumę z tego, kim się jest.



I tylko poczucie, że robi się to, co się kocha; że jest się z tymi, których się kocha; że jest się taką osobą (lub zmierza się do tego, by taką zostać), jaką naprawdę chce się być - sprawi to, że odnajdzie się wewnętrzny spokój.

Dlatego nie bój się robić czegoś innego niż wszyscy. Nie bój się być sobą. Nie obawiaj się zabierać głosu wtedy, gdy chcesz. Nie rezygnuj z wybierania zupełnie odrębnej ścieżki.

Zrób ten jeden krok i wyznacz własny szlak. Zaakceptuj to wszystko, co Cię tworzy, a sama staniesz się swoją siłą i motywacją.

A czy Ty czujesz wewnętrzny spokój? Czym on dla Ciebie jest?

Znajdziecie mnie tutaj:
https://twitter.com/qilin_https://www.instagram.com/_qilin_/https://www.facebook.com/stylowana100latka

Komentarze

  1. Wewnętrzny spokój czuję gdy są wokół mnie moi bliscy :)

    Zapraszam na nowy post :-) Pozdrawiam
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, smutne, ale prawdziwe, bo w tym wszystkim zatracamy sobie i głównie chodzi o to, aby sprostać oczekiwaniom innym :/
    Bardzo mądry temat poruszyłaś kochana !

    buziaki :*
    Daria
    https://style-of-secret.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie lubiłam iść za tłumem ,zawsze byłam takim troche odmiennikiem i myślę że dlatego mam ten wewnętrzny spokój ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto się czasem zatrzymać i zastanowić, czy podążamy w tym kierunku, który sobie obraliśmy na początku, czy może coś uległo zmianie i jak się z tym czujemy. Pięknie ujęłaś wszystko w słowa. :)
    Przesyłam pozdrowionka! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłaś idealnie w moment w moim życiu. Zmotywowałaś mnie tym postem, dziękuję. Piękne zdjęcia :)

    ZAPRASZAM DO MNIE!
    Mój blog


    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie kolory jesieni ale samej jiesieni nie lubię :D

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię taką ciepłą jesień, a kolory są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi wewnętrzny spokój dają moje pasje - wtedy czuję, ze jestem we wlasciwym miejscu i przede wszystkim, ze jestem sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful post, dear! I love the photos!
    Hugs ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo motywujący wpis! Dodał mi otuchy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post !
    obserwuje i zapraszam do mnie :)
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja moją ścieżkę znam... a raczej wiem jak bym chciała żeby wyglądała :D Troszkę brak mi motywacji i samo zaparcia, ale wierzę, że kiedyś się uda :) A wewnętrzny spokój... nie wiem czy czuję. Czuję, że muszę coś robić. Czuję się nie naturalnie, kiedy mam całe dni wolne bez żadnego planu... to wtedy jest dla mnie chaotyczne, mimo że dla większości osób byłaby to właśnie chwila aby usiąść i poczuć spokój. Ja mam wrażenie, że aby poczuć wewnętrzny spokój muszę być zabiegana. A śmieszne jest to, że kiedy byłam młodsza, to było własnie na odwrót.
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post, poruszyłaś bardzo mądry temat. Czasami mam problem, żeby odnaleźć swój wewnętrzny spokój..

    OdpowiedzUsuń
  14. Super post, potrafi zmotywować do działania.

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna motywacja! Dziękuję, bo szczególnie przyda się w tym pochmurnym okresie :) Polecam mojego ulubionego bloga https://reporteryoung.pl/blog

    OdpowiedzUsuń
  16. To co napisałaś na samym początku bardzo często charakteryzuje osoby młode z nieukształtowanym jeszcze podejściem do życia. Uwierz mi, że takie coś mija. Z czasem przestaniesz się przejmować schematami i będziesz wiedziała, czego w życiu chcesz i do czego warto dążyć. Z doświadczenia wiem, że jeden mały krok w stronę marzeń pociąga za sobą kolejny. Oczywiście przeszkód będzie wiele. Pojawią się osoby, co stale będą zniechęcać i w kółko powtarzać "co ty będziesz z tego miała?". Będzie szara codzienność, monotonia, zniechęcenie i rzeczywistość, która będzie kazała Ci iść za tłumem, podporządkować się pracy i obowiązkom. Ale chcieć znaczy móc :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Very nice post.Bridesmaid.Design is the best online store for shopping Designer Halter Bridesmaid Dresses and wedding gowns. 2019 style exclusive bridesmaid and wedding dresses with discount price. Free Shipping Worldwide 15% Off Until Cyber Monday Sale, Coupon Code - 2018SALE

    OdpowiedzUsuń
  18. Najgorsze jest to, że chcemy wszystkim dogodzić zapominając o sobie...A przecież nikt za nas życia nie przeżyje. Powinniśmy zadbać o siebie tu i teraz, pozwolić sobie na przyjemności i podążać za głosem serca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat nauczyłam się żyć w zgodzie z moimi poglądami. To ja decyduję w moim życiu nie otoczenie. Dzięki temu pozbyłam się takiego uczucia lęku, który nie wiadomo skąd się pojawiał.
    Pandora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne słowa. Szczególnie stanęłam na pytaniach, które zadałaś. W sumie sami powinnismy sobie je zadać. Pozdrawiam :)

    Ustiva.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne słowa! Ja również nauczyłam się żyć w zgodzie z moimi poglądami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepięknie wszystko ujęłaś, ja powoli zaczynam się uczyć życia w zgodzie zw swoimi poglądami. Bardzo ciekawy wpis, gorąco zapraszam do siebie i moich znajomych na ModeNewsy.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się z tym co napisałaś, że nie można przez całe życie płynąć w tę samą stronę co inni, jeśli pragnie się czuć zadowolenie, satysfakcję oraz dumę z tego, kim się jest. Często zazdrościmy życia drugiego człowieka, ale nie mamy pojęcia przez co musiał przejść, aby znaleźć się na tym miejscu gdzie jest. Nie warto zatracać własnego ja ani upodabniać się do innych. Moim wewnętrznym spokojem jest chyba mój własny świat oraz dobrzy przyjaciele przy których mogę być zwyczajnie sobą i nie muszę nikogo udawać ani zakładać żadnych masek.
    Świetny wpis! Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne słowa. Moim zdaniem, tylko kochając i będąc kochanym jest się w stanie odnaleźć wewnętrzny spokój. I tak jak napisałaś, robiąc wszystko z zgodzie z własną naturą. Róbmy to, co kochamy, czerpmy z tego radość i satysfakcję, a szczęście i spokój same się pojawią.
    Pozdrawiam i zapraszam :)
    www.nieporadnasingielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. wspaniały post ;P w dzisiejszych stresujących czasach trzeba posiadać wewnętrzny spokój :)

    https://poszukiwacze-okazji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

✿ Bardzo dziękuję, że tu jesteś
✿ Zostawiając komentarz masz gwarancję rewanżu

Ostatnio popularne